Artykuł na portalu „Wałbrzych dla Was”

Artykuł Redaktor Naczelnej Portalu „Wałbrzych dla Was”.info Elżbiety Węgrzyn

Szpicbergen:
Z humorem o Wałbrzychu

Spotkanie autorskie z Danutą Góralską-Nowak ściągnęło do Galerii pod Atlantami wielbicieli literatury o regionie. Najnowsza książka Danuty Góralskiej-Nowak wydana nakładem Biblioteki pod Atlantami miała swój debiut 3 lutego. To zbiór interesujących opowiadań, ich akcja dzieje się w Wałbrzychu. Lekka, dowcipna książka ma szansę zdobyć przebojem serca tych, którzy mają dla naszego miasta choć cień sentymentu.

Szpicbergen marzeń
Niemal czarna okładka ze zdjęciem Joanny Kostrzewskiej, członkini Wałbrzyskiego Klubu Fotograficznego, przywodzi na myśl kryminał, jednak w książce tej nie ma tam wątków kryminalnych. – To zdjęcie na okładce nie jest przypadkowe – wyjaśnia autorka i wspomina swoje pierwsze spotkanie z Wałbrzychem, gdy przyjechała tu z rodzicami jako dziecko. Ponury bruk i ciemność rozświetlały wówczas jedynie czerwone światła kominów.
W wyborze tytułu wsparł panią Danutę Antoni Matuszkiewicz, który zasugerował, że tytuł jednego opowiadania doskonale pasuje też na miano całości. – To tytuł opowieści o marzeniach, pragnieniach i braku ich realizacji. W każdym niemal opowiadaniu postacie się czegoś domagają, dlatego motyw Szpicbergena powraca. Dla mnie Wałbrzych był tym Szpicbergenem – wyjaśnia pisarka. W książce tej Danuta Góralska Nowak oddaje cześć swojej rodzinie – dziadkom, rodzicom, zwłaszcza mamie. – W tej książce zamknęłam swoje dzieciństwo, w kolejnej nie będę już do niego wracać – zapewnia pisarka.

To moje miasto
Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza, „Do groma wspomnień” to opowiadania o nieco sielankowym dzieciństwie na Mazurach i dorastaniu oraz dorosłym życiu w Wałbrzychu. Widać tu wiele podobieństw głównej bohaterki do autorki, jednak – jak sama zapewnia – nie wszystkie opowieści są prawdziwe. Część druga – „Mijanka” to dziewięć opowiadań – impresji o mieście i jego mieszkańcach.
Autorka opowiada tu nie tylko o życiu w ciekawych czasach PRL-u i po jego upadku, ale też pisze o poznawaniu miasta. – Mojego domu na Rycerskiej już nie ma, został wyburzony. Dzieciństwo w mieście bywało trudne, bo na wsi wydawało się, że zawsze jest lato, a w Wałbrzychu pierwszy raz zobaczyłam czarny śnieg. Jednak teraz mogę powiedzieć, że to jest moje miasto. Wiele mi ono dało, zwłaszcza zapewniło dostęp do kultury – wyjaśnia pisarka.

Śmiało zaryzykować można tezę, że Szpicbergen ma dwóch równorzędnych bohaterów. Pierwszym z nich jest dziewczyna, która przeniosła się do Wałbrzycha, poznaje to miasto i przechodzi kolejne inicjacje. Drugim zaś bohaterem jest samo miasto, ulice, kawiarnie, zakłady pracy, ale i przemijanie razem z bohaterami i ich marzeniami. To żywe i budzące wspomnienia tło, które pozwoli każdemu wrócić do opisywanych miejsc i czasów. – To się dzieje w pewnej epoce. Pamiętam nazwy i sytuacje, a dzięki nim wracam w pewną rzeczywistość. Tutaj jakże prawdziwe jest tło – te obyczajowe okruchy, które dzięki szkieletowi fabularnemu wracają i to dla mnie jest ogromnym walorem książki – mówi Antoni Matuszkiewicz, który opatrzył wydawnictwo wstępem.
Książka ta jest porywającą lekturą nie tylko dla mieszkańców naszego miasta, ale dla wszystkich, którzy mają ochotę na powrót w lata 70. i 80. dzięki pełnemu humoru szkicowi o życiu niebanalnej kobiety.

O „SZPICBERGENIE”

Wydawca: Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna „Biblioteka pod Atlantami”
w Wałbrzychu,
Wydawnictwo jest współfinansowane ze środków Funduszu Regionu
Wałbrzyskiego,
Redakcja – Antoni Matuszkiewicz,
Korekta – Henryk Król,
Fotografia na okładce – Joanna Kostrzewska,
Fotografia autorki – Julia Mazarska
Wydano w 2016 r.
Promocja – 03.02.2017 r. w Bibliotece pod Atlantami w Wałbrzychu